Apostazja.info na Facebook'u

Joanna Senyszyn

Polscy apostaci, czyli osoby występujące z Kościoła, powinni mieć prawo wglądu w swoje dane w parafialnych księgach i możliwość usuwania informacji o sobie – uznała Komisja Europejska. To odpowiedź na interpelację europosłanki SLD Joanny Senyszyn, która twierdzi, że prawa apostatów są w Polsce łamane.

KE przyznała, że stowarzyszenia lub instytucje o charakterze religijnym mają prawo do przetwarzania danych o swoich członkach, ale „pod warunkiem, że odnosi się ono wyłącznie do członków tej instytucji lub osób mających z nią regularny kontakt”. A to – jak zwraca uwagę Senyszyn - oznacza, że osoby, które wystąpiły z Kościoła powinny mieć prawo zniknąć z parafialnych rejestrów. Reding dodaje, że osoby, których dane są zbierane przez kościoły zachowują wszystkie prawa zapisane w dyrektywie o ochronie danych i że unijne prawo jest w tym przypadku ponad prawem krajowych i jego własnymi umowami z kościołami. Reding podkreśla, że jednym z tych praw jest „prawo sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych”.

Więcej na stronie TVP