Apostazja.info na Facebook'u

[user]: Nawet malzenstwo w cyliwizowanych krajach mozna uniewaznic (rozwiazac), ale "chrztu" w krk juz nie... bo to "niemozliwe".
user [Bernard]: To dwa różne pojęcia. Unieważnienie nie jest "rozwiązaniem", a stwierdzeniem, że małżeństwa nie było. Stwierdzenie nieważności funkcjonuje zarówno w prawie świeckim, jak i kościelnym. Rozwód - to rozwiązanie małżeństwa. Podobnie apostazja - to odwrócenie się od chrztu. W KK chrzest też może podlegać stwierdzeniu nieważności na drodze sądowej. Może to właśnie taką drogę powinni wybierać faceci, którzy mają problemy z potencją i chrztem.
Zamiast apostazji - rozwodu z Kościołem można byłoby zakładać sprawy o stwierdzenie nieważności chrztu. Jest to możliwe w świetle KPK, chociaż sam proces byłby dość kuriozalny.