Apostazja.info na Facebook'u

[Jarosław Markieta] Mamy zatem do czynienie z szeregiem martwych dusz, które jednak pozwalają chwalić się tym, że żyjemy w ponad 90% katolickim społeczeństwie. Tymczasem, kiedy patrzę na moje otoczenie, rodzinę, przyjaciół, znajomych, to katolicy tak na prawdę stanowią mniejszość. Ludzie gdzieś tam kiedyś zostali ochrzczeniu, poszli do I komunii (bo tak trzeba) a po wejściu w dorosłe życie, ani razu nie byli w kościele (z wyjątkiem ślubów, chrzcin, czy pogrzebów w rodzinie). Istnieje zatem coraz większy rozdźwięk pomiędzy statystyką, a rzeczywistością.