Apostazja.info na Facebook'u

[xs550]: Bylem wychowany jako katolik a potem, kiedy dojrzalem i zmadrzalem, stalem sie ateista i przestalem byc katolikiem. Jezeli kosciol uwaza mnie za czlonka to jego problem, nie moj. Ja nigdy do tej instytucji sie nie zapisywalem i raczej nie chcialbym miec z nia juz nic do czynienia. Dlatego nie bede dawal im zadnych formularzy bo i tak nie ma to zadnego znaczenia: moj sasiad moze uwazac, ze jestem ufoludkiem ale to raczej swiadczy o jego problemach a nie moich.