Apostazja.info na Facebook'u

[ssk] dziwi mnie to, że sami katolicy jakoś się nie interesują "odchwaszczaniem" swojego poletka...  wiedzą, że nie chodzę do kościoła, wiedzą jakie jest moje podejście do katolicyzmu, a kiedy podjęłam temat apostazji zareagowali z lekką paniką. tak jakby chodziło o ilość, zamiast o jakość... no i jeszcze to straszenie jakimiś problemami - jeżeli mam mieć jakieś bardzo utrudnione życie tylko dlatego, że nie należę do jakiejś organizacji, to myślę, że coś tu jest nie w porządku...